Era Ubera: czy taksówki zbankrutują?

Pojawienie się Uber spowodowało prawdziwą rewolucję w branży taksówkarskiej. W U.S.A., gdzie Uber powstał szybko stał się prawdziwym hitem. Założona w 2009 roku firma w przeciągu kilku lat zdobyła uznanie amerykańskich konsumentów. W Polsce Uber pojawił się w 2013 roku. Jednak ani w Polsce, ani w innych europejskich krajach firma ta nie osiągnęła takiego spektakularnego sukcesu, jak w Ameryce. Co więcej, spotkała się z dużą wrogością ze strony taksówkarzy, którzy przyjęli Uber, jako zagrożenie swojego bytu.

Co to jest Uber?

Uber to firma, która pozwala użytkownikowi zamówić transport za pomocą aplikacji instalowanej na telefonie typu smartfon. Aplikacja ta przekazuje również informacje na temat pojazdu oraz uzyskać dane kontaktowe do kierowcy. Płatność za usługę przebiega bezgotówkowo. Pieniądze pobierane są z karty kredytowej, której dane podaje się podczas rejestracji.

Podstawowym założeniem twórców Uber jest to, by dać konsumentom alternatywę do taksówek. Równocześnie nabywcy usług transportowych mają możliwość zakupienia usługi taniej. Dodatkowo dzięki technologii są oni w stanie sprawdzić, gdzie znajduje się samochód, który będzie ich przewozić. Wiedzą więc kiedy podjedzie pod wskazany przez nich adres. Uber otwiera również drzwi ludziom chcącym sobie dorobić. Twórcy firmy obiecują, że każda osoba mająca do dyspozycji samochód może dołączyć do społeczności Uber, jako kierowca. Przedstawiają pracę z Uber jako niezobowiązującą pracę dodatkową, która pozwoli podreperować domowy budżet.

Uber w Polsce

W Polsce z wielką krytyką spotkał się fakt, że osoby dorabiające z Uber nie ponoszą żadnych kosztów prowadzenia działalności i w związku z tym mogą oferować znacznie niższe ceny niż korporacje taksówkarskie. Wskazywano również, że kierowcy Uber nie muszą przechodzić żadnych badań lekarskich, które dla kierowców zawodowych, również taksówkarzy, są obowiązkowe.

Niestety, w przeciwieństwie do tego, co mówią reklamy umieszczone na billboardach, nie każdy kierowca jest w stanie zarabiać z aplikacją i zostać kierowcą Uber nie jest takie proste. Polski ustawodawca wprowadził obostrzenia dla kierowców chcących przewozić ludzi w celach zarobkowych. W razie kontroli osoba nieposiadająca odpowiednich uprawnień może otrzymać karę wysokości do 8 tysięcy złotych. Przypomnijmy, by legalnie przewozić osoby w Polsce kierowca musi posiadać ważne badania lekarskie i psychologiczne. Kierowca musi również posiadać licencję.

Polski ustawodawca zadbał także o swoje interesy. Obecnie chcąc zarejestrować się jako nowy kierowca Uber wymagane są, oprócz prawa jazdy i ważnego ubezpieczenia, dokumenty potwierdzające prowadzenie własnej działalności gospodarczej.

Uber vs korporacje taksówkarskie

Wydawałoby się, że Uber wygra tę nierówną walkę z korporacjami taksówkarskimi, gdyż konsumenci wrażliwi na cenę usługi wybiorą firmę oferującą tańszy produkt. Jednak firmy taksówkarskie podejmują walkę. Inwestują w aplikacje pozwalające zamówić pojazd bez telefonicznego kontaktu. Próbują również optymalizować swoje koszty by móc zaoferować niższe ceny swoim klientom.

Mimo wszystko są ludzie, którzy preferują poruszanie się tradycyjnymi taksówkami. Niektórzy mogą mieć problemy z obsługą nowoczesnej aplikacji, inni nie chcą podawać numeru swojej karty kredytowej. Takie osoby będą nadal korzystać z tradycyjnych korporacji taksówkarskich. Również mieszkańcy mniejszych miejscowości są skazani na korzystanie ze zwykłych taksówek. Gdyż na chwilę obecną Uber dostępny jest tylko w kilku polskich miastach, m.in. w Poznaniu, Łodzi czy w Warszawie.